Salon często niejedną ma funkcję. W tym przypadku jest miejscem codziennego relaksu, czasem pracy i często spotkań z rodziną i przyjaciółmi.
Podstawowym mankamentem tego pomieszczenia były szpecące rury grzewcze w kącie pokoju. Próba ich zamaskowania pogorszyła tylko sprawę. Dzięki współpracy ze sprytnym stolarzem, udało się je zamaskować tworząc miejsce na wyeksponowanie pamiątek z licznych podróży. Pomieszczenie utrzymane w jednolitej kolorystyce, swą niebanalność zawdzięcza zróżnicowanym tkaninom wykorzystanym w aranżacji. Brawo Pani Justyna i Woal design.











